Mecze rundy Jesiennej - pod wodzą trenera Jarosława Laska
Godzina Termin 1 - 27 sierpień 2005 r. - sobota
11:00 Kłos Zaniemyśl - Kotwica Kórnik 4:2
Godzina Termin 3 - 10 wrzesień 2005 r. - sobota
13:00 Kotwica Kórnik - GKS Gułtowy 9:2
Godzina Termin 4 - 18 wrzesień 2005 r. - niedziela
14:00 LNB Mieszko Gniezno - Kotwica Kórnik 3:0
Godzina Termin 5 - 24 wrzesień 2005 r. - sobota
13:00 Kotwica Kórnik - Czarni Czerniejewo 2:1
Godzina Termin 6 - 1 październik 2005 r. - sobota
11:00 1922 Lechia Kostrzyn - Kotwica Kórnik 3-1
Godzina Termin 7 - 8 paxdziernik 2005 r. - sobota
13:00 Kotwica Kórnik - Zjednoczeni Trzemeszno 7-2
Godzina Termin 8 - 15 październik 2005 r. - sobota
11:00 Zawisza Dolsk - Kotwica Kórnik 1-1
Godzina Termin 9 - 22 październik 2005 r. - sobota
13:00 Kotwica Kórnik - Polonia Środa Wlkp. 2-6
Godzina Termin 10 - 30 październik 2005 r. - niedziela
13:00 Pogoń Książ Wlkp. - Kotwica Kórnik 4-0
Godzina Termin 11 - 5 listopad 2005 r. - sobota
13:00 Kotwica Kórnik - Fara-Pelikan Żydowo 6-0
LNB Mieszko Gniezno - Kotwica Kórnik 3:0 (0:0)
W dniu 18.09.2005r. Juniorzy Kotwicy rozegrali w Gnieźnie mecz z LNB Mieszko Gniezno. Wynik meczu nie jest zadowalający poniewaz ulegliśmy drużynie z Gniezna 3:0 ( 0:0). Wynik do przerwy świadczy o wyrównanej grze obu zespołów. Po przerwie pierwszą bramkę staciliśmy już w 44minucie ( 2x40min.). Było widać po naszym zespole że bramka ta podłamała psychicznie i poszeregu błędach w obronie w 57minucie wynik był już 2:0. W tym okresie nasza
drużyna nie umiała przeprowadzić składnych akcji doprowadzających do uzyskania bramki kontaktowej.w końcówce meczu w 71 minucie po ewidentnym błędzie lewej strony pomocy i obrony Mieszko strzelił nam 3 gola.
Mam nadzieję że nie dyspozycja całej naszej drużyny była spowodowana nieobecnością trenera Jarosława Laska, który w tym samym czasie rozgrywał mecz z drużyną z Łopuchowa i brakowało im "ostrego" trenerskiego głosu z boku boiska. Miejmy nadzieję że kolejny mecz będzie dla nas lepszy i pokonamy kolejnego przeciwnika.Do wyróżniających się zawodników zaliczył bym Piotr Ratajczaka i Pawła Odzimka którzy dzięki swojej dobrej grze byli mocno faulowani przez zawodników Mieszka.
Z pozdrowieniami
Piotr Dobrzyński ( kierownik drużyny i p.o. trenera w Gnieźnie)
Nareście.!!!!!, wygraliśmy Kotwica - Gks Gułtowy 9:2 (4:1)
Pogrom w sobotę o godzinie 13 00 graliśmy z juniorami z Gks Gułtowy.
Mecz z GKS Gułtowy był całkiem innym widowiskiem od tego jaki Kotwica zagrała w Zaniemyślu, gdyż przeciwnik nie stawiał wielkiego oporu. Festiwal strzelecki rozpoczął PiotrRatajczak pięknym uderzeniem z za pola karnego. W 14' po błędzie obrony doszło do wyrównania - nie był to jedyny błąd kórnickiej defenzywy, w tym spotkaniu, ale bardzo dobrze bronił Lukasz Kuś. Na 2:1 już w minutę po stracie gola powyższył Piotr Kurminowski, który był autorem także następnej bramki. Jeszcze przed zakończeniem pierwszej odsłony do bramki gości trafił Bartek Simon. Drugo połowa zaczęła się od mocnego uderzenia Kotwicy. Kolejno bramki zdobywali: Tomek Dryjer, Ozimek Piotr i Paweł, i jeszcze raz Piotr Ratajczak z karnego. pod koniec meczu, po błędzie obrony drugiego gola zdobyli juniorzy z GKS Gułtowy, mecz zakończył się wynikiem 9:2 (4:1)
Na rozpoczęcie sezonu mecz z Kłosem Zaniemyśl.
Wystąpiliśmy w składzie: Sanocki Michał, Wachowiak Maurycy, Szarzyński Jakub, Gabrylewicz, Łukasz, Chojna Michał, Naskręt Kacper, Ratajczak Piotr, Nowak Jarosław, Jankowski Mateusz, Kurminowski Piotr, Wachowiak Marcin, rezerwowi: Ostrowski Dawid, Kwiatosz Jacek, Adamczak Bartosz, Bobrzyński Jan, Tomczak Kamil.
Mecz w Zaniemyślu rozpoczął się od mocnego uderzenia gospodarzy. Już w 10 minucie prowadzili 1-0, wyrównującego gola w 15 minucie zdobył Mateusz Jankowski po pięknej zespołowej akcji. W 20 minucie pięknym strzałem z za pola karnego wpisał się na liste strzelców wychowanek Kłosa. Na 2-2 jeszcze przed przerwą wyrównał Piort Kurminowski. Po przerwie zespół Kłosa okazał się lepiej zgrany od nas i szybko zdobył następne dwie bramki. Kotwica tylko raz zagroziła bramce gospodarzy. W 75 minucie systuacji "sam na sam" niewykorzystał Mateusz Jankowski, mecz zakończyliśmy przegraną 4-2.